MOJE LOGI

18 października 2008

BEZ TYTUŁU

Ołowiem chyli się niebo.
Zda się - oplata swym ciężarem,
Wyżynę dumną w sen zastygłą-
Nasze miłości, które mijałem.

Tam myśli biegną zaczarowane
W zapamiętaniu leśnej drogi
przy której klęczą buki kare
Wichrem skręcone pełne trwogi.

Tam to tajemnie
Dwa krzyże wbite
W warkoczu gałęzi
Ledwo się jawią
Miejsce gdzie kiedyś
Myśl w czyn ziściła się bólem
I w opętaniu zacisł się sznurem
Sługa Tej Góry
"Leśny Kazio"

Krzyż jeden
Żalu w tęsknocie
Matki dowodem
Drugi jakby w pokucie
Sam z siebie zjawił
Gałąź fatalną
Znakiem położył
W Sakrament Śmierci
Pobłogosławił
Żywicą spłynął -
Łzą bursztynową

Ołowiem chyli się niebo.
Zda się-oplata swym ciężarem,
Krzyże w buczynie zatopione
W miejscu gdzie niesie swą karę
"Leśny Kazio"- sługa tej góry.

dodajdo.com
MOJE DON KICHOTY
Wiersze i teksty, które tu są wpisane, jak i te, które jeszcze zaistnieją na tej karcie - to cykl gdzie myślą i czynem "Don Kichota" zaczarowany - popełniam i proszę, i zapraszam w moją baśń i do walki z wiatrakami namawiam, bo ci co twardo na ziemi stoją, tak czy owak "robala" w sobie mają, a także błędy popełniają i nigdy cudu nie zobaczą, a się zdarzają!
Jacek Malczewski DON KICHOT

 
MOJE LOGI