Jest takie miejsce koło mnie
gdzie krew w ziemi zastyga
Jest drzewo fatalne i słone
Gdy go językiem dotykam
Tam skromny jawie swe nuty
W przysiędze trwam zamkniony
Matki cierpienie wspominam
W duszy jej zaklęty
W ''wigilie '' przy mnie zastygła
Bym oczy zamknął prosiła
Jasny wyrok przyjmując
światu dzień zgasiła
Jest takie miejsce koło mnie
Gdzie pachnie ''jedliną''
Jest takie miejsce we mnie
Gdzie czarne łzy płyną
gdzie krew w ziemi zastyga
Jest drzewo fatalne i słone
Gdy go językiem dotykam
Tam skromny jawie swe nuty
W przysiędze trwam zamkniony
Matki cierpienie wspominam
W duszy jej zaklęty
W ''wigilie '' przy mnie zastygła
Bym oczy zamknął prosiła
Jasny wyrok przyjmując
światu dzień zgasiła
Jest takie miejsce koło mnie
Gdzie pachnie ''jedliną''
Jest takie miejsce we mnie
Gdzie czarne łzy płyną




